Cześć!

Tak. Postanowiłem zacząć pisać blog. Nie wiem skąd wynika ta potrzeba, ale wynika. Z pewnością nie mam umiejętności poprawnego pisania tekstów, ale jednak postanowiłem pisać. Na przekór wszystkiemu i wszystkim. Moja żona Gosia twierdzi, że owszem, piszę miejscami do rzeczy, ale ze stylistyką mam nie po drodze. Tworzę zdania zbyt długie, bez składu i ładu, nie zważam na odbiorcę. Jest to niestety prawda i ubolewam nad tym. Mam taką naturę, że chciałbym być biegły we wszystkim, ale nie jest to możliwe. Cóż. Mimo wszystko poza twórczością artystyczną, mam wiele innych wewnętrznych potrzeb ekspresji. Na szczęcie dla wszystkich, ograniczam się do plastyki. Pozwólcie mi jednak objawić swoje ułomne talenty pisarskie. Może przy okazji uchylę rąbka tajemnicy na temat mojej twórczości. Nie lubię o niej mówić wprost, a przy okazji pisania tekstów może mi się zdarzyć niedyskrecja. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że nikt z nas w obecnych czasach nie lubi tekstów powyżej dwóch zadań (przynajmniej ja, poza lieteraturą). Dlatego przyrzekam, że będę pisał zwięźle, ewentualnie bez sensu.

Obwieszczam więc:
- nie piszę ładnie i składnie, nikt mnie nie koryguje (poza Microsoft Office),
- możecie w związku z tym nie zrozumieć o co mi chodzi, ale mam nadzieję, że jednak coś ciekawego wyniesiecie z mojej pisaniny,
- moje teksty są nieuporządkowane i nie mają szerszego kontekstu (a może mają – uwielbiam dygresje),
- to co piszę może poniekąd wyjaśnić moją twórczość artystyczną, aczkolwiek nie jest to dosłowne jej wytłumaczenie,
- nie umiem i nie lubię mówić o mojej twórczości plastycznej wprost, dlatego te poboczne teksty mogą być pomocne w jej zrozumieniu,
- generalnie mógłbym punktować tutaj różne myśli w nieskończoność, ale nie ma to sensu. Zobaczymy co z tego wyniknie.

Zapraszam więc do poniższej lektury.

28 października, 2022

Dlaczego rysuję?

Najprawdopodobniej urodziłem się już tak zaprogramowany i zostało to wzmocnione poprzez obserwowanie mojej mamy. Całe moje dzieciństwo widziałem ją głównie przy sztaludze, kiedy to zapamiętale tworzyła […]
11 czerwca, 2020

Na co komu ta sztuka?

Czy potrzebujemy czegoś więcej? Może na ścianie w domu lepiej powiesić sobie mech ozdobny, niż coś co będzie zmuszało nas do refleksji?